• Bez kategorii

    Intuicja

    Mimo późnej pory, nie mogłam się oprzeć potrzebie zrobienia tego wpisu, bo dziś akurat miałam okazję naocznie, nausznie i namacalnie doświadczyć magii przyciągania i tego, czego od dawna szukałam, czyli głosu intuicji. No właśnie, ta tajemnicza intuicja, wyższa jaźń, głos wewnętrzny – możemy wybrać dowolną nazwę – wszyscy nauczyciele i przewodnicy rozwoju duchowego o niej mówią. Mówią, gdzie mniej więcej się znajduje (podobno w okolicach serca), dają wskazówki jak usłyszeć jej głos (np. w medytacji, ciszy) i jak jej zaufać. Niby wszyscy mówią to samo ale każdy innym językiem. I niby wszyscy mówią, że sami ją znaleźli ale czy tak jest naprawdę czy to tylko ich wyobrażenie, to pytanie bez…

  • Bez kategorii

    O Maderze c.d i o przypadkach, które nie istnieją

    Marzenie o wyjeździe na Maderze zakiełkowało już bardzo dawno. W międzyczasie dotarłam do różnych miejsc ale na Maderę wciąż było nie po drodze. Aż do tego roku. “Udało się” Do samego końca, nie wiedziałam, czy uda się wyjechać. Okoliczności delikatnie mówiąc były “mało sprzyjające”. Jednak, jak już nie raz miałam okazję się przekonać – nic się nie dzieje bez przyczyny 🙂 Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że Wszechświat mi sprzyjał i pozwolił mi na realizację mojego marzenia. Oczywiście samo nic się nie zrobiło i potrzebne było trochę wysiłku ale radość i niedowierzanie, że naprawdę lecę były nie do opisania. Patrząc na sytuację z boku, ktoś mógłby powiedzieć – udało Ci…

  • zamknięcie drzwi

    Zamknięcie drzwi

    Od powrotu z wyczekiwanego urlopu mija dziś równy tydzień. W moim odczuciu upłynęło jednak znacznie więcej czasu. Lądowanie było na tyle twarde, że odnalezienie się na nowo i przejście z trybu “na co mam dziś ochotę” na tryb “co dziś muszę” zajęło mi bardzo długo. I nie tylko pogoda mnie zmroziła ale przede wszystkim rzeczywistość, od której kompletnie się oderwałam. Mimo że nazbierało się trochę rzeczy, o których chciałam napisać będąc jeszcze tam, to dziś zacznę od najważniejszej. Przynajmniej dla mnie. Zacznę od końca, czyli od zamknięcia za sobą drzwi. Ostatecznie i definitywnie. Madera powitała mnie bajkowo – ciepłem, intensywnym słońcem o poranku i śniadaniem na tarasie z widokiem na…

error: Content is protected !!

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close