• wiosenne porządki

    Wiosenne porządki

    W kalendarzu wiosna. Przynajmniej tam, bo za oknem… spuśćmy zasłonę milczenia. Wiosna wyczekana przez ciało i duszę jak chyba nigdy. Najwyższy czas zabrać się za wiosenne porządki i np. umyć okna. Nie tylko dlatego, że są zwyczajnie brudne ale również dlatego, żeby zmyć resztki starej energii i umożliwić napływ nowej – lekkiej, wiosennej, odrodzeniowej. Jednak muszą jeszcze chwilę poczekać (przynajmniej dokąd mycie nie będzie się wiązało z ryzykiem przymarznięcia do szyby) a to czekanie można przecież wykorzystać… I tak o mały włos złapałabym się w jedną z pułapek, którą sama na siebie zastawiam nader często – poczucie obowiązku i konieczności robienia czegoś. Już prawie mi się “udało”. Jeden pomysł na…

  • oczekiwania

    Pułapka oczekiwań

    Słoneczna, już prawie wiosenna sobota. Jeszcze zimno ale wiosnę czuć w powietrzu. I słychać 🙂 Ptaki krzyczące o 5 rano to dla mnie pierwszy sygnał, że już niedługo świat się rozjaśni, zazieleni i znów będzie pięknie. Ale skoro jest słońce, jest życie. Ileż więc sobie obiecywałam po tej sobocie. Ile oczekiwałam od tego dnia i od siebie. Miałam zrobić i to i to i jeszcze tamto. Bo przecież to i to muszę a tamto chcę a jeszcze tamto powinnam. W myślach miałam idealnie zaplanowany dzień a nawet wyobrażenie poczucia spełnienia, kiedy zrobię TO WSZYSTKO. Wyobrażenie vs rzeczywistość Nadeszła sobota. Od rana entuzjazm, bo wszystkie okoliczności do spełnienia wyobrażeń o tym…

  • Bez kategorii

    Wszechświat zawsze odpowiada

    Poranna kawa Uff….piątek. Nareszcie. Jutro, jak co sobotę będzie najpiękniejszy poranek w ciągu tygodnia. Bez budzika. Ze śniadaniem zjedzonym w spokoju i kawą wypitą bez pośpiechu. Potem będzie kolejna – ciepła, aromatyczna, pyszna. I śniadanie. Śniadanie też będzie pyszne i nie będę musiała spoglądać nerwowo na zegarek, czy mam jeszcze 3 minuty czy już trzeba się zbierać. Sobota jest najlepsza. Wyczekiwanie Co tydzień czekam na piątek. Zaczynam czekać w niedzielne popołudnie. I za każdym razem powtarzam sobie, że czekanie nic nie da, że trzeba żyć dziś i korzystać z każdej chwili. Czasami się udaje. Ostatnio nawet coraz częściej. Jednak nie w tym tygodniu. W tym tygodniu zamiast DZIŚ było tylko…

error: Content is protected !!

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close