• odpuszczenie

    Zatrzymanie

    Kiedy życie nabiera kolorów i zaczynasz rozpędzać się na karuzeli szczęścia, kiedy zdajesz już sobie sprawę, że tylko Ty decydujesz jaki będzie Twój dzień, energia wręcz rozpiera i nakręca do podejmowania kolejnych działań. Kiedy wiemy również, że to nasz stosunek do okoliczności zewnętrznych czyni je sprzyjającymi, neutralnymi lub wrogimi, możemy wtedy nawet niezbyt lubianą pracę lub ludzi, z którymi nie rezonujemy potraktować jako lekcję na drodze duchowej ewolucji. Wtedy wszystko wydaje się łatwe i płynnie przechodzimy z dnia na dzień, z godziny na godzinę. Czasami jednak w tej euforii, która wydaje się być już na zawsze, niepowstrzymana i przenikająca każdą myśl, następuje pewne zatrzymanie. Gorszy dzień, który pojawia się znikąd…

  • oczekiwania

    Pułapka oczekiwań

    Słoneczna, już prawie wiosenna sobota. Jeszcze zimno ale wiosnę czuć w powietrzu. I słychać 🙂 Ptaki krzyczące o 5 rano to dla mnie pierwszy sygnał, że już niedługo świat się rozjaśni, zazieleni i znów będzie pięknie. Ale skoro jest słońce, jest życie. Ileż więc sobie obiecywałam po tej sobocie. Ile oczekiwałam od tego dnia i od siebie. Miałam zrobić i to i to i jeszcze tamto. Bo przecież to i to muszę a tamto chcę a jeszcze tamto powinnam. W myślach miałam idealnie zaplanowany dzień a nawet wyobrażenie poczucia spełnienia, kiedy zrobię TO WSZYSTKO. Wyobrażenie vs rzeczywistość Nadeszła sobota. Od rana entuzjazm, bo wszystkie okoliczności do spełnienia wyobrażeń o tym…

  • Blue thursday?

    Styczniowe blue mondaye…

    Według “amerykańskich naukowców”, najgorszy dzień w tym roku przypadał na poniedziałek 18-go stycznia. Dla mnie, ten poniedziałek był całkiem udany. W pracy było wyczerpująco ale owocnie i mimo zmęczenia, samopoczucie też dopisywało. Ale ja przecież jestem trochę “inna” i często idę pod prąd. Dumna z siebie, że nie dałam wciągnąć się w dyskusje o blue mondayach, depresjach, narzekaniach na złą pogodę – akurat mroziło tak, że łzy na rzęsach zamarzały, stwierdziłam, że jest coraz lepiej. Idę w kierunku światła! Przecież już taka długa droga za mną i żadne czynniki zewnętrzne nie staną mi na przeszkodzie. Sama decyduję o swoim samopoczuciu! Blue Thursday Minęło kilka dni, równie pracowitych i męczących. Uwijałam…

error: Content is protected !!

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close