wiosenne porządki

Wiosenne porządki

W kalendarzu wiosna. Przynajmniej tam, bo za oknem… spuśćmy zasłonę milczenia. Wiosna wyczekana przez ciało i duszę jak chyba nigdy. Najwyższy czas zabrać się za wiosenne porządki i np. umyć okna. Nie tylko dlatego, że są zwyczajnie brudne ale również dlatego, żeby zmyć resztki starej energii i umożliwić napływ nowej – lekkiej, wiosennej, odrodzeniowej.

Jednak muszą jeszcze chwilę poczekać (przynajmniej dokąd mycie nie będzie się wiązało z ryzykiem przymarznięcia do szyby) a to czekanie można przecież wykorzystać… I tak o mały włos złapałabym się w jedną z pułapek, którą sama na siebie zastawiam nader często – poczucie obowiązku i konieczności robienia czegoś.

Już prawie mi się “udało”. Jeden pomysł na zajęcia prześcigał się z innym, potem był następny i tak szybko zapomniałam, co było na początku.

W ostatniej chyba chwili, przed całkowitym utonięciem w rozproszeniu i łapaniu kolejnych srok za ogon – bez zastanawiania się czy są dla mnie dobre czy nie, uratował mnie pewien przestój. Przestój plus jakaś blokada energii spowolniła trochę moje działania i myśli. Owszem, początkowo nie mogłam się pogodzić z tym, że coś mnie ogranicza, że chcę wszystko a jakoś mało co mi wychodzi ale z czasem zaczęło do mnie docierać, że jak wszystko na tym świecie, ten stan również ma swoją przyczynę i jakiś cel… Jaki? O jednym z nich wspomniałam w poprzednim poście – Zatrzymanie uwolniła się długo i głęboko chowana energia.

Inny odkryłam dosłownie kilka dni temu. Nadszedł po prostu czas na zrobienie wiosennych porządków … w głowie.

Nadmiar informacji i działań

Od momentu, kiedy zadzwonił w moim sercu i głowie budzik, który wyrwał mnie z głębokiego snu, minęło już trochę czasu. Szukając, próbując, udało mi się już oddzielić przekazy, które mi służą od tych, które nie współgrają ze mną. Nie dlatego, że jedne są lepsze a inne gorsze, tylko dlatego, że albo z czymś rezonujemy albo nie. Tak, jak na przykład książki Poszukiwania pomocy

Poszukiwania i chęć jak najszybszej zmiany przerodziły się w pewnym momencie w gonitwę. Jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Najlepiej wszystko na raz aby zauważyć efekty już, teraz, natychmiast. I w ten oto sposób zadziały się dwie rzeczy

  • zaczęło mi się wydawać, że już wszystko wiem (nie do końca jeszcze umiem stosować ale to przyjdzie z czasem)
  • uświadomiłam sobie, że moja wiedza jest tak chaotyczna, że tak naprawdę nic nie wiem

Te dwie myśli były i przyczyną i skutkiem tzw. gorszych dni. Przyczyną, bo w niewyjaśniony sposób moje działania się zatrzymały a energia wyparowała. Skutkiem, bo rozproszenie na wiele spraw jednocześnie zabrało mi tę energię i zniechęciło do jakiejkolwiek aktywności.

“Przypadek”

Ile razy można pisać o przypadkach, które nie istnieją? Tyle ile razy dzieje się coś, co potwierdza, że wszystko dzieje się w odpowiednim czasie 🙂

Moja podświadomość wysłała sygnał do Wszechświata, że potrzebuję pomocy w zapanowaniu nad chaosem, który opanował myśli i działania. O dziwo – to chyba jedyny bałagan, którego nie umiałam posprzątać sama.

I tak, w odpowiedzi na tę jedną prośbę – niewypowiedzianą na głos ale która gdzieś głęboko we mnie się zakorzeniła, przyszła odpowiedź http://embraceyourlife.pl

I chociaż to dopiero początek mojej przygody z dziełem dziewczyn, to już widzę jak krok po kroku wiedza zaczyna układać mi się w całość. Tak, jakby rysowały mapę do osiągnięcia celu.

Dlaczego tak późno trafiłam do embraceyourlife? Bo najwyraźniej najpierw potrzebowałam wiedzieć CO a teraz nadszedł moment na JAK.

Przekonania, blokady, obszary do uzdrowienia, tematy do przepracowania – każdy z nas je ma – więcej niż zdajemy sobie z tego sprawę. Kiedy jedna z przeszkód jest już za nami, przychodzi pora na rozprawienie się z kolejną. Nie zwalczanie ale zrozumienie i rozpuszczenie.

Od pierwszego wysłuchanego podcastu czuję, że jest to również moje miejsce i pomoże mi w dokonaniu “skoku kwantowego”… Dziękuję Wam dziewczyny, że jesteście, że tworzycie i że dzięki połączeniu energetycznemu znalazłam się u Was a Wy w moim Miejscu Doskonałym 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close